Wywiady • Magdalena Knysak

Reprezentantka Polski w futsalu | Rekord Bielsko-Biała

"Tata oraz bracia grali w piłkę; także myślę, że ta dyscyplina płynie mi w żyłach"

02/11/2019

zdjęcie: www.sms.krakow.pl

Czas czytania ±2 minuty

Jakub Drożdż, Polish Football Almanac: -Jakie jest Pani pierwsze wspomnienie związane z piłką nożną?

Magdalena Knysak: -Pierwszym wspomnieniem związanym z piłką jest klub, w którym zaczynałam swoją przygodę z piłką, w rodzinnej miejscowości w Jawiszowicach grałam przez kilka lat z chłopakami. Od tego się wszystko zaczęło.

 

-Jak to się więc stało, że została Pani piłkarką? Kto najwięcej pomógł?

-Tata oraz bracia grali w piłkę; także myślę, że ta dyscyplina płynie mi w żyłach. Grając, czy z chłopakami, czy później w kobiecej drużynie dużo pomagali mi trenerzy, w pierwszym przypadku bo byłam jedyną dziewczyną, a w drugim że wyprowadziłam się z domu, choć największe wsparcie wiadomo było ze strony rodziców, którzy umożliwili mi rozwijanie swojej pasji.

 

-A jakie cechy charakteru pomogły najbardziej?

-Zawziętość, zaangażowanie, odpowiedzialność, a także chęć osiągnięcia wyznaczonego celu są głównymi cechami, które doprowadziły mnie do miejsca, w którym obecnie się znajduje.

 

-Co pamięta Pani ze swojego pierwszego zgrupowania reprezentacji Polski? Czy przechodziła Pani jakiś chrzest?

-Pierwsze zgrupowanie reprezentacji to turniej Victory Day w Moskwie. Wysoki poziom futsalistek z Rosji oraz Hiszpanii sprawił, że była to dla nas ogromna lekcja futsalu. Chrzest jak najbardziej się odbył, było dużo śmiechu więc wspomnienia zostały do dziś.

 

-Które reprezentacyjne wspomnienie jest więc najmilsze?

-Najmilej wspominam swoją pierwszą bramkę zdobytą przeciwko reprezentacji Rosji.

 

-A najdziwniejsze?

-Chyba nie przytrafiło mi się jeszcze żadne dziwne wydarzenie.

 

-Proszę nam opowiedzieć jak wygląda Pani typowy dzień?

-Mój dzień nie wygląda szczególnie, jeśli mam potrzebę to idę na siłownie bądź trening indywidualny, ostatnimi czasy dużo spaceruje, wieczorem zazwyczaj jest trening więc wszystko co robię układam pod niego. Tak wygląda większość moich dni, nie licząc dnia meczowego.

 

-Kim się Pani inspiruje? Kto ma na Panią największy wpływ?

-Nie mam nikogo szczególnego od kogo biorę inspirację. Jest kilku zawodników, których zagrania oraz technika mi imponują jak chociażby Ricardinho czy Falcao.

 

-Przejdźmy do spraw bieżących. Jakie nastroje panują w kadrze przed meczami z Holandią?

-Na każdym treningu wykonujemy sporo pracy. Mam nadzieję, że zaowocuje ona w najbliższych meczach. Jeśli chodzi o atmosferę to na parkiecie jak i poza nim dogadujemy się bez problemów.

 

-Z kim trzyma się Pani najbliżej?

-Nie mam osoby, z którą spędzam większość czasu. Staram się z każdym mieć dobry kontakt.

 

-I jedenastka: Czy uczy się Pani angielskiego lub innego języka pod kątem ewentualnego transferu zagranicznego?

-Nie myślałam nigdy o takim transferze, jednak znajomość języka angielskiego jest u mnie na w miarę komunikatywnym poziomie.

 

-Dziękuję za rozmowę!

 Zobacz także: 
Magdalena Knysakw bazie polishfootballalmanac.net (ang.)