JAKUB DROŻDŻ, ALMANACH PIŁKARSKI:
– Zacznijmy od reprezentacji. Co oznacza dla Ciebie
gra z orzełkiem na piersi?
ALEKSANDRA SZOLIBA, REPREZENTANTKA POLSKI DO LAT 17:
– Gra z orzełkiem na piersi jest dla mnie ogromną dumą
i wyróżnieniem. Reprezentowanie kraju to wielka radość
i naprawdę wyjątkowe przeżycie.
JAKUB DROŻDŻ:
– Jesteśmy tuż po zgrupowaniu kadry U-17 w Warszawie, gdzie
reprezentacja trenowała przed mistrzostwami Europy. W majowym
czempionacie zagramy z silnymi rywalkami: Francją, Finlandią
i Hiszpanią. Jak oceniasz nasze szanse?
ALEKSANDRA SZOLIBA:
– Na pewno trafiliśmy na wymagające rywalki, które prezentują
bardzo wysoki poziom. Uważam jednak, że reprezentacja Polski U-17
również prezentuje naprawdę wysoki poziom i już nie raz udowodniła,
że potrafi rywalizować, jak również wygrywać z przeciwnikiem
z najwyższej półki, takim jak np. Holandia. Wiem, że zespół na pewno
zagra odważnie i konsekwentnie oraz powalczy o jak najlepsze wyniki.
JAKUB DROŻDŻ:
– Zagrałaś kilkanaście meczów w reprezentacjach do lat 15 i 17.
Który z nich wspominasz najlepiej?
ALEKSANDRA SZOLIBA:
– Najlepiej wspominam chyba towarzyski mecz z Włoszkami rok temu
na turnieju UEFA Development U-16. Było to naprawdę wymagające spotkanie,
jednak zagrałam bardzo dobry mecz. Dochodziłam do wielu sytuacji i czułam
dużą satysfakcję z tego, że swoim występem mogłam w dużym stopniu pomóc
drużynie. Ten mecz przyniósł mi wiele radości i cennych doświadczeń.
JAKUB DROŻDŻ:
– Czy jest jakaś kadrowiczka, z którą najlepiej współpracuje Ci się
na boisku?
ALEKSANDRA SZOLIBA:
– Nie mam jednej konkretnej zawodniczki, z którą najlepiej współpracuje
mi się na boisku. Dobrze gra mi się ze wszystkimi dziewczynami. Każda z nich
posiada bardzo wysokie umiejętności, co znacznie ułatwia funkcjonowanie
i współpracę między nami, nawet mimo tego, że trenujemy razem tylko podczas
zgrupowań.
JAKUB DROŻDŻ:
– A czy z którąś dogadujesz się najlepiej poza boiskiem?
ALEKSANDRA SZOLIBA:
– Myślę, że naturalnie lepszy kontakt mam z dziewczynami z kadry,
z którymi gram też na co dzień w klubie, ale ogólnie w kadrze mamy bardzo
dobrą atmosferę i dobrze się ze wszystkimi dogaduję.
JAKUB DROŻDŻ:
– Czy masz jakiś piłkarski wzór? Kogoś kogo podziwiasz?
ALEKSANDRA SZOLIBA:
– Jeśli chodzi o zawodnika grającego na mojej pozycji, to ostatnio
wzoruję się na grze Lamine’a Yamala. Ma on ogromny luz z piłką,
cieszy się grą i imponuje mi jego pewność siebie na boisku. Podoba mi się
także jego sposób poruszania się, a przede wszystkim skuteczny i widowiskowy
drybling, który wynika bardziej z instynktu niż z wyuczonych zwodów.
JAKUB DROŻDŻ:
– A jak opisałabyś swój sposób grania?
ALEKSANDRA SZOLIBA:
– Na pewno opisałabym swój styl gry jako odważny. Podejmuję dużo
pojedynków 1v1 i lubię grać ofensywnie, ale także sporo pracuję w defensywie.
Moim dużym atutem jest motoryka, co bardzo lubię wykorzystywać oraz duża
determinacja.
JAKUB DROŻDŻ:
– A co należałoby jeszcze poprawić?
ALEKSANDRA SZOLIBA:
– Na pewno jest wiele aspektów, nad którymi mogę jeszcze pracować
i podnosić je na wyższy poziom, jak u każdej zawodniczki. Obecnie skupiam
się przede wszystkim na lepszej obserwacji gry podczas prowadzenia piłki
i szybszym podejmowaniu decyzji.
JAKUB DROŻDŻ:
– Jak ważną rolę w Twojej karierze i rozwoju odgrywa Twoja rodzina
i co motywuje Cię do podnoszenia swoich umiejętności?
ALEKSANDRA SZOLIBA:
– Rodzina odgrywa naprawdę ważną rolę w moim życiu. Nie tylko w mojej
karierze, ale także w codzienności. Bliscy zapewniają mi poczucie wsparcia
i wiary w moje umiejętności. Są ze mną nie tylko w tych dobrych momentach,
ale także w tych trudniejszych, za co jestem bardzo wdzięczna. Do podnoszenia
moich umiejętności motywuje mnie przede wszystkim chęć realizowania moich
celów i marzeń, a także miłość do piłki nożnej, radość i satysfakcja, jaką
czerpię z gry oraz z dostrzegania postępów.
„Myślę, że decyzja o przejściu do Lecha Poznań UAM była bardzo dobra
i cieszę się, że zdecydowałam się właśnie na ten klub.”
JAKUB DROŻDŻ:
– W lipcu zeszłego roku dołączyłaś do Lecha Poznań UAM.
Jak Ci się wiedzie w Poznaniu?
ALEKSANDRA SZOLIBA:
– Myślę, że decyzja o przejściu do Lecha była bardzo dobra i cieszę się,
że zdecydowałam się właśnie na ten klub. Uważam, że w Poznaniu mam bardzo dobre
środowisko do rozwoju i czuję, że od lipca zrobiłam duży progres. W klubie czuję
się bardzo dobrze – zarówno w drużynie CLJ U-18, jak i w zespole Ekstraligi.
Mam duże wsparcie od dziewczyn i całego sztabu, co bardzo mi pomaga w codziennej
pracy i czuję się tutaj bardzo dobrze.
JAKUB DROŻDŻ:
– Jak wyglądała Twoja kariera przed przeprowadzką do Lecha?
ALEKSANDRA SZOLIBA:
– Swoją przygodę z piłką rozpoczęłam w klubie KKS Jelenia Góra,
w którym grałam 6 lat. Kolejne znaczące dla mnie półtora roku spędziłam
w klubie Karkonosze Jelenia Góra. Od początku rywalizowałam z chłopakami,
często starszymi o rok lub dwa lata, co miało znaczący wpływ na mój rozwój.
Z czasem zaczęłam otrzymywać powołania na akcje organizowane przez PZPN
– Akademię Młodych Orłów, a także na zgrupowania kadry Dolnego Śląska.
W ostatnim sezonie przed transferem pełniłam tam rolę kapitana i regularnie
zdobywałam bramki. Dodatkowo w tym czasie otrzymywałam również powołania
do reprezentacji Polski U-15. A już od lipca reprezentuję barwy poznańskiego
Lecha.
JAKUB DROŻDŻ:
– Dziękuję za rozmowę!